Pozytywne podejście do życia ujarzmi Twój zły nastrój, czyli 5 sposobów na poprawę humoru

źródło: pixabay.com    

     Mamy już marzec – czy tylko mi tak szybko czas leci? Do 18 roku życia czas był z gumy, wakacje trwały wieki a my mieliśmy na wszystko czas. W dorosłym świecie czas pędzi jak szalony, dni, tygodnie, miesiące zlewają nam się w jedno. Jest to z jednej strony przerażające, ale z drugiej powinno nas to motywować do życia, nie tylko do smutnej egzystencji. Celebrujmy każdą chwilę - kawę z przyjaciółką, spacer czy też wieczór z ukochanym. Czasem fajnie jest zwolnić i cieszyć się danym momentem. 

     Ja ostatnio zmieniłam myślenie i staram się na wszystko patrzeć pozytywnie. Przerwa w pracy na kawę – super, mogę wypić ulubiony napój bogów i chwilę odpocząć, spacer – ekstra, mogę nacieszyć się przyrodą i pooddychać powietrzem. Ważne, żeby we wszystkim dostrzegać pozytywy, a w trudnych chwilach nie załamywać się. Owszem, każdy może mieć zły dzień czy też tydzień, grunt to żeby się z tego otrząsnąć i wskoczyć na właściwe tory.

     Poprzedni rok nie był dla mnie łaskawy, wydarzyło się wiele złych rzeczy. Takie jest życie i pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Ten rok jednak będzie dobry, inny, wierzę w to. Od początku stycznia stale się uśmiecham, mam pozytywne nastawienie i nawet jak czasami marudzę to szybko mi przechodzi. Jednak jestem tylko człowiekiem i czasami mnie też różne rzeczy potrafią wyprowadzić z równowagi. Zgaduję, że nie tylko mnie. Kogo choć raz wkurzył klient w sklepie, albo kierowca na drodze? Nawet nie trzeba daleko szukać, czasami denerwuje nas nasz partner, z którym przecież zdecydowaliśmy się na wspólne życie albo rodzina. Źródeł złego humoru jest mnóstwo. Jak sobie z tym radzić, przecież nie zawsze jest pięknie i kolorowo, prawda? Poznajcie moje sposoby na to, jak poprawić sobie humor.


     & Posłuchaj muzyki. Nie na darmo mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. Ja uwielbiam jej słuchać jak mam humor, gdy go nie mam, kiedy jadę autem (o wtedy to najbardziej !) oraz kiedy sprzątam. Popraw sobie humor i włącz ulubiony kawałek, niekoniecznie smutny. Najlepiej, żeby to była energiczna muzyka pobudzająca do działania. Na mnie pozytywnie działa niezawodny Headhunterz . Zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest amatorem mocnych brzmień, ale polecam kliknąć: klik 

     & Posprzątaj. Ten punkt wiąże się trochę z pierwszym (sprzątanie przy muzyce) i to nie jest żart. Chyba jestem dziwna, ale prasowanie czy też zmywanie poprawia mi humor. Ważne też, by na naszym miejscu pracy panował ład, wtedy lepiej nam się pracuje, nic nam nie zaprząta głowy i mamy świeży umysł. Porządek poprawia humor i jest gwarantem spokoju wewnętrznego.

     & Porozmawiaj z kimś. Bardzo często wystarczy przegadać swój problem lub źródło złego nastroju, by poprawił nam się humor. Druga osoba może mieć inny punkt widzenia i okaże się, że nasze złe samopoczucie było chwilowe i już za moment będziemy się z tego śmiali. Czasami wystarczy też przytulić się do drugiej osoby, podnosi to poziom oksytocyny, w mózgu zachodzą procesy chemiczne a nasz nastrój ulega poprawie.

     & Zmęcz się fizycznie.  Dobry trening powala pozbyć się złych emocji, oczyścić umysł, poprawić krążenie. Podczas wysiłku uwalniają się endorfiny i to one poprawiają nam nastój. Wystarczy się porządnie zmęczyć, więc idź na rower, na basen albo wskakuj na bieżnię.  Nie tylko poprawisz humor ale spalisz też zbędne kalorie.

     & Nie rób nic. A tak właściwie to rób to, na co masz ochotę. Połóż się na 15 min i wycisz, pooddychaj głęboko, zdrzemnij się. Tak naprawdę każdemu pomaga coś innego i każdy sposób jest dobry. Myśl pozytywnie, nie skupiaj się na złych rzeczach, próbuj wszędzie dostrzec dobre strony.



A Ty, jak sobie radzisz z brakiem humoru?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idealny moment dla Ciebie, niekoniecznie dla innych